Do ŚDM w Panamie pozostało:

Ksiądz Bosko - święty z tylko jedną pasją

 

bosko

 

W naszym Kościele mamy to szczęście, że możemy czerpać z życiowego doświadczenia wielu osób, które uczą nas jak się zbliżyć do Boga. Widoczne jest to chociażby poprzez fakt, że my, młodzi mamy przyjaciela, który przykładem swojego życia i cnót pokazywał nam drogę do osiągnięcia pełni młodości. Święty Jan Bosco urodził się w Becchi (1815), a zmarł w Turynie (1888).

Był założycielem Towarzystwa Salezjańskiego, Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych, Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników i Stowarzyszenia Maryi Wspomożycielki Wiernych oraz ojcem dzisiejszej Rodziny Salezjańskiej. Ksiądz Bosko, święty zafascynowany Bogiem i szczególnie miłujący Matkę Bożą, kapłan, który kochał biednych, wyjątkowy pedagog, który poprzez swoją pracę troszczył się o edukację oraz godne warunki życia dzieci i młodzieży. Jest on świętym, który uczy nas, że młodość stanowi niezwykłą wartość w każdym z jej wymiarów.

Nasz umiłowany papież Franciszek, w dwusetną rocznicę urodzin świętego Jana Bosko, powiedział: „Ksiądz Bosko zaświadcza, że chrześcijaństwo jest źródłem szczęścia, ponieważ jest Ewangelią miłości”. Jego poprzednik, emerytowany papież Benedykt XVI, mówił natomiast: „Był to święty, którym kierowała tylko jedna pasja, a była nią «chwała Boża i zbawienie dusz»”.

Święty Jan Bosko jest przykładem dla młodzieży, dla Kościoła i dla społeczeństwa. Jego przesłanie wciąż jest aktualne i porusza serca tych, którzy przyjęli jego wezwanie by zaufać młodym, by za nich się modlić, a następnie zachęcać ich do pójścia pod prąd. Światowe Dni Młodzieży (ŚDM) to cenna okazja, abyśmy jako młodzi ludzie poznali się nawzajem, abyśmy porzucili nasz komfort, wygodę i nauczyli się, że nie idziemy sami, że powinniśmy patrzeć dalej, abyśmy zobaczyli to, że inni mnie potrzebują, i że ja potrzebuję moich braci, moich przyjaciół, także tych młodych mieszkających w innych krajach, aby jak nam mówi papież Franciszek „zejść z kanapy”, kochać i uczyć się bycia solidarnym. To przygoda pełna marzeń, nadziei, wątpliwości, walk i radości.

Już od dziś możesz się przygotować do tego wydarzenia, a święty Jan Bosko będzie twoim towarzyszem, który będzie walczył razem z tobą, pomagając stawiać czoło każdej trudności, którą spotkasz na twojej drodze.

 

  1. Radosny. „Bądź radosny, ale niech to będzie radość szczera”

Ksiądz Bosko ma misję powierzoną mu przez Boga: utworzyć Zgromadzenie Salezjańskie. Jak on to zrealizuje? Modlitwą? Z pewnością tak, ale sama modlitwa nie wystarczy. Rozumem, pobożnością i miłością? Bez wątpienia, ale to też nie wystarczy. Nauką i pracą? To też nie wystarczy. Jan Bosko do tego wszystkiego dodaje „oliwy”, która oprócz podnoszenia wartości pozostałych składników, ostatecznie czyni możliwą realizację tego wielkiego przedsięwzięcia dla młodych. Tą oliwą jest radość, a owocem życia księdza Bosco jest święty Domingo Savio, który mówił nam: „Bądź zawsze radosny!” Podczas twojej pielgrzymki do Panamy 2019 będziesz musiał pokonać wiele trudności, ale niech nigdy nie zabraknie Ci uśmiechu i radości.

  1. Solidarny. „Kto pracuje dla zbawienia dusz, ocali także swoją”

Ksiądz Bosko był w bliskich relacjach z osobami, które go otaczały. Pomagał im wytrwać w ich drodze do Boga, pomimo zmęczenia i trudu. Jego życie świadczyło, że nigdy nie utracił wiary w młodych ludzi. Pomimo, że był krytykowany, zawsze pozostawał solidarny z młodzieżą. Jeżeli podczas twojej pielgrzymki spotkasz dusze, które potrzebują Boga, pomóż im, i nie miej wątpliwości, że w ten sposób przeżyjesz najlepszą drogę do Panamy 2019.

  1. Miłość do Maryi. „W niebie zostaniemy mile zaskoczeni mogąc poznać wszystko to, co Maryja Wspomożycielka Wiernych uczyniła dla nas na ziemi.”

W życiu księdza Bosko, Maryja Wspomożycielka Wiernych była ważnym filarem, pomagającym w realizacji powierzonej mu przez Boga misji. W Maryi, ksiądz Bosko odnalazł matkę i towarzyszkę jego drogi. Jest wiele historii, które ksiądz Bosko opowiada w swoich pismach, ukazujących nam jego zaufanie i miłość, jakie pokładał w Marii Wspomożycielce Wiernych. Światowe Dni Młodzieży, które przeżyjesz w Panamie, będą pierwszymi ŚDM Maryjnymi i ksiądz Bosko zaprasza cię abyś przybył na nie, aby w twojej pielgrzymce Maryja była ważnym filarem, i abyś w swoim sercu mógł powiedzieć tak jak mówił Jan Bosko: „Maryja zawsze była moim przewodnikiem. Kto pokłada w Niej nadzieję, nigdy nie zostanie zawiedziony”.

  1. Miłość do Eucharystii. „Największy skarb, jaki można odnaleźć w niebie i na ziemi, znajduje się w Tabernakulum, bo tam mieszka Pan wszystkiego, co zostało stworzone.”

Ksiądz Bosko bardzo się troszczył, aby jego młodzi przyjaciele odnajdywali w Eucharystii swój duchowy pokarm. Dzięki sprytowi i umiejętnościom, które posiadał, pozwalał, aby jego chłopcy bawili się, poznawali, uczyli, a następnie by mogli wspólnie uczestniczyć w Eucharystii. Nie przegapiał okazji, aby zaprosić ich na Ucztę Miłości jaką jest Msza św. Z grupą pielgrzymów, z którą pojedziesz by uczestniczyć w ŚDM lub służyć jako wolontariusz, nie przegapcie okazji, by uczestniczyć we Mszy św. W planie twoich aktywności nie może zabraknąć pójścia na spotkanie z Nieskończoną Miłością. Niech Chrystus Eucharystyczny będzie źródłem siły twojej grupy.

  1. Nie bój się przeciwności. „Bóg dopuszcza kłopoty, aby wydobyć z nich większe dobro i okazać swoje miłosierdzie i moc”.

W swoim powołaniu kapłańskim, ksiądz Bosko przeszedł przez wiele trudności, przez chwile, w których nie znajdował żadnego światła, ale starał się okazywać coraz więcej miłości swoim podopiecznym. Nigdy się nie poddawał, pomimo zmartwień czynił dobro, a kiedy w swojej pracy przechodził trudności, nigdy nie był sam. Jego młodzież, mama Małgorzata - jego duchowa przewodniczka oraz święty ks. Józef Cafasso, towarzyszyli mu w jego misji. W trakcie twojej pielgrzymki pamiętaj, że nie jest dobrze iść samemu. W swoich planach, uwzględnij czas na bycie z przyjaciółmi, z rodziną, aby to doświadczenie towarzyszenia uczyniło cię lepszym pielgrzymem. Nie zapominaj: Nie idziesz sam.

  1. Pracowity. „Nie bądźcie nigdy bezczynni. Jeżeli wy nie pracujecie, pracuje diabeł”.

Ksiądz Bosko pracował dużo, prawie nie odpoczywał. Jego mama Małgorzata, prosiła go, aby odpoczywał i trochę spał w czasie sjesty. Na początku to robił, ale mówił, że później budził się bardzo rozleniwiony i powoli wracał do normalnego trybu. Jego zasadą było: nie być bezczynnym, uczyć się nowego fachu, uprawiać sporty, czytać, ocalać dusze dla Królestwa Bożego. Pracuj ciężko aby spełnić swoje marzenia, i jeżeli twoim marzeniem jest jechać do Panamy w 2019 roku, powinieneś się modlić i pracować, tak jak nas do tego zaprasza święty Jan Bosko.

  1. Pokorny. „Wszystko jest marnością, oprócz miłości i służby Bogu. Kiedy zdecydujesz się powierzyć całkowicie Panu?”

Ksiądz Bosko pochodził z rodziny bardzo ubogiej. Mama nauczyła go: jeśli Bóg będzie na pierwszym miejscu, to wszystko inne będzie na swoim miejscu. Od małego uwielbiał czytać. W głębi swego serca pragnął pomagać innym. W jego życiu nie było miejsca dla próżności. Wraz z wiekiem jego serce się nie odmieniło. Swoje cnoty i zalety oddawał Bogu. Jako kapłan zajmował się swoją pracą, i jego praca przynosiła obfite owoce. Pozwól, aby święty Jan Bosko towarzyszył ci, aby był przewodnikiem twojej pielgrzymki. Masz możliwość posiadania przyjaciela, który nigdy cię nie zostawi.

Powierzmy się świętemu Janowi Bosko, aby żyć pełnią młodości w Bogu.

 

ŻYCIORYS!

Urodził się 16 sierpnia 1815 roku w zakątku Piemontu znanym jako Becchi, w wiejskim domu położonym blisko wioski Castelnuovo, w regionie Asti. Piemont był wówczas niezależnym królestwem na terenie Włoch, które nie były jeszcze ustanowione państwem; stolicą Piemontu był Turyn.

Rodzice Janka, Franciszek Bosco i Małgorzata Occhiena, byli prostymi wieśniakami, którzy żyli z pracy swoich rąk, ludźmi wiary, którzy ufali Bożej Opatrzności. Gdy Janek miał dwa lata zmarł jego ojciec. Jego matka, pokładając swoją ufność w Bogu, odważnie stawiała czoła sytuacji, kiedy w ich regionie zapanował wielki głód i ludzie umierali na drogach z ustami pełnymi trawy, którą próbowali się nasycić.

Mama Małgorzata była osobą, która miała największy wpływ na Jana Bosco. Była kobietą wymagającą i kochającą, obdarowaną dużą intuicją pedagogiczną. Uczyła swoje dziecko pracy, poznawania Boga i doświadczania Jego pełnej miłości Obecności. Ta nauka wierności Bogu i zaradności w obliczu wszelkich trudności, miała fundamentalne znaczenie w wychowaniu Janka.

W wieku dziewięciu lat Janek miał sen, który naznaczył resztę jego życia. Zobaczył siebie na środku pola, w pobliżu domu, obok grupki dzieci, które grały i bawiły się. Pomiędzy dziećmi było jednak także kilkoro, które biły się i przeklinały. Janek próbował uciszyć ich za pomocą krzyków i uderzeń. Nagle, pojawił się Jezus pod postacią dobrze ubranego Mężczyzny i powiedział mu: „Nie biciem, ale miłością i cierpliwością przekonasz ich do siebie i będą twoimi przyjaciółmi i będziesz mógł uczyć ich jak uciekać przed grzechem i szukać prawości.” Zmieszany Janek odpowiedział, że taki prosty i niewykształcony chłopak jak on jest w stanie kształcić takich dzieci. Mężczyzna w odpowiedzi na to wskazał mu nauczycielkę, która nauczy go posłuszeństwa i zdobywania prawdziwej wiedzy - Maryję, jego Matkę. Ona, z kolei, pokazując na grupkę chłopców powiedziała do Janka: „Oto twoje pole misyjne. Bądź silny, pokorny i krzepki”. Janek, ciągle we śnie, wybuchnął płaczem bo nic nie rozumiał. Wówczas Maryja położyła swoją dłoń na jego głowie i powiedziała: „Kiedy nadejdzie czas, zrozumiesz wszystko”. Lata później, już dorosły, ksiądz Bosco łączył ten sen ze swoim powołaniem do wychowania młodzieży.

 

SALEZJAŃSKI DUCH KSIĘDZA BOSCO

Ksiądz Bosco przyjął św. Franciszka Salezego za wzór życia chrześcijańskiego i nauczyciela duchowości. W swojej misji wychowania biednej młodzieży z robotniczych dzielnic Turynu inspirował się apostolską gorliwością i charakterem tego świętego.

Duch salezjański, którym żył ksiądz Bosco charakteryzuje się radosną i humanistyczną wizją wychowania. Każdy młody mimo, że może wydawać się być złamanym przez życie, jest w stanie odrodzić się i w pełni dojrzewać jako osoba. To do wychowawcy należy zadanie, by odnaleźć właściwą drogę, którą można dotrzeć do młodego poranionego serca i rozpocząć pracę wychowawczą. Ksiądz Bosco, bardzo cenił radoś

, widząc w niej manifestację szczęścia, które niesie Ewangelia Jezusa. To nie wielość modlitw czyni chrześcijaninem , ale szczęście, które z niego promieniuje, ponieważ niesie w sobie skarb Ewangelii. Według księdza Bosco kluczową rolę w życiu spełnia odpowiedzialność. Dlatego też wielokrotnie doradzał, że „wzrastanie w świętości” należy rozpocząć od sumiennego wypełniania swoich codziennych obowiązków, dobrego wykonywania każdego zadania, aby stać się dobrym chrześcijaninem i uczciwym obywatelem.

W duchowości księdza Bosko bardzo ważną rolę odgrywa Maryja. Często tytułował Ją Wspomożycielką Wiernych, ponieważ był przekonany o matczynej obecności Maryi we wszystkim co czynił, a zwłaszcza w pracy wychowawczej, którą podejmował wobec najbardziej potrzebujących młodych chłopców. Maryi Wspomożycielce Wiernych poświęcił sanktuarium, które zbudował w Turynie i Jej powierzył żeńskie zgromadzenie zakonne, któremu nadał Jej imię.

Styl wychowawczy księdza Bosco bazował na częstym i dialogującym kontakcie opiekuna z młodymi. Wspólne zamieszkanie ułatwiało przekazywanie wartości i wiedzy chłopcom. Edukacja salezjańska opiera się na przyjaźni oraz serdecznym i czułym dialogu. W salezjańskim wychowaniu nie ma miejsca na kary; tutaj zaczyna się od korygowania emocji i prowadzi do wychowania młodego człowieka w całej jego pełni, dotykając wymiarów jego osobowości, jego integracji ze społeczeństwem, aż do jego otwarcia na nadprzyrodzoność. U księdza Bosco sakrament Eucharystii i Pojednania miał nieodzowną wartość pedagogiczną. Celem wychowania jest „osiągnięcie świętości”, czyli stanie się autentycznymi chrześcijanami, mężczyznami i kobietami, którzy wiedzą jak na co dzień żyć Ewangelią, odpowiedzialnie i radośnie podejmując obowiązki obywatelskie i religijne.

 

Powołanie

Powołanie kapłańskie w Janku Bosco wzrastało powoli. Na ulicach miast obserwował duchownych, którzy pomimo, że byli gorliwi w wypełnianiu swoich zadań, nie mieli jednak bliskiego kontaktu z młodymi. Zajmowali się tylko dorosłymi. „Gdybym ja był księdzem, pracowałbym w inny sposób. Zbliżyłbym się do dzieci i młodych, aby z nimi rozmawiać i dawać im dobre rady”.

W wieku 14 lat, poznał księdza Calosso, starego proboszcza z pobliskiego miasteczka. Znalazł w nim bratnią duszę. Ksiądz Calosso stał się również jego mistrzem duchowym. Janek otworzył przed nim swoje serce, a on uczył go jak owocnie korzystać z sakramentów Eucharystii i Pojednania, uczył go także jak codziennie praktykować modlitwę osobistą. To będą fundamenty jego duchowej formacji. Rok później, Janek zaczął uczęszczać do szkoły, w której był w jednej klasie z kolegami młodszymi od siebie. Jego doskonała pamięć i budząca się inteligencja sprawiały, że szybko nadrobił zaległości i w kilka lat osiągnął poziom odpowiedni dla swojego wieku. Janek, dzięki przyjaznemu usposobieniu, łatwości w nauce i uczciwości, stał się liderem kolegów ze szkoły i przewodnikiem zabaw. Założył Towarzystwo Radości, które opierało się na dwóch zasadach:

1. Unikać wszystkiego tego, co nie jest zgodne z Ewangelią i

2. Odpowiedzialność w nauce i życiu chrześcijańskim.

Członkowie tego Towarzystwa spotykali się, aby razem się uczyć, uczestniczyć w katechezach z mszy i – przede wszystkim – bawić się grami, historyjkami i czytaniem przygód.

W wieku 20 lat, Jan po ukończeniu szkoły podstawowej i średniej, zastanawiał się co będzie robił w przyszłości. Miał jasność co do swojego powołania kapłańskiego, ale gdzie je powinien realizować? Jako duchowy diecezjalny czy jako zakonnik? Po dłuższym zastanowieniu, zdecydował się wstąpić do klasztoru franciszkanów w mieście Chieri. Jednak ta decyzja nie przyniosła mu pokoju i pewnej nocy we śnie usłyszał ganiący głos: „Bóg przygotowuje Cię na inną rolę”. Skonsultował to doświadczenie z pewnym księdzem, krewnym przyjaciela i ostatecznie zdecydował się wstąpić do seminarium diecezjalnego w Chieri.

Jesienią 1835 Jan Bosko założył sutannę kleryka. Przy tej okazji jego matka powiedziała mu: „Mój kochany Janku, ubierasz teraz habit kapłański i to mnie bardzo uszczęśliwia, ale pamiętaj, że to nie szata świadczy o twojej godności, ale twój styl życia. Jeżeli kiedyś zwątpisz w swoje powołanie, zdejmij tę szatę zanim ją zhańbisz. Wolę mieć syna pasterza niż syna, który byłby niegodnym kapłanem”.

Rok 1841 jest jednym z ważniejszych lat w życiu Jana Bosco. Zakończył studia teologiczne i został wyświęcony na diakona i prezbitera. Pod koniec tego samego roku, jeszcze dość nieśmiało, zapoczątkuje to, co w kolejnych latach stanie się Dziełem Salezjańskim. W sobotę 27 marca otrzymał święcenia diakonatu, a parę miesięcy później, 5 czerwca, w wigilię uroczystości Trójcy Przenajświętszej, święcenia prezbiteratu. Podczas rekolekcji poprzedzających święcenia spisał swój plan życia: „Kapłan nie idzie samotnie do nieba albo do piekła, idzie w towarzystwie osób, którym pomógł, lub tych, które zgorszył. Dlatego:

1. Odsunę się od tego wszystkiego, co mnie odrywa od mojego powołania kapłańskiego;

2. Będę niestrudzenie pracował na rzecz Ewangelii;

3. Zrobię to wszystko z cierpliwością i łagodnością św. Franciszka Salezego;

4. Codziennie znajdę czas na modlitwę osobistą;

5. Pozostanę zawsze dostępny dla innych, przede wszystkim w tym co dotyczy wychowania wiary.

 

Ksiądz Bosko nauczyciel i założyciel rodziny zakonnej

W 1846 roku ksiądz Jan Bosco poprosił swoją matkę, by udała się z nim do Turynu i tam zamieszkała aby być matką tamtejszych dzieci – sierot, które nie doświadczyły czułości i pozbawione były wychowania. Mama Małgorzata z ochotą zgodziła się na tą propozycję zamieszkała ze swoim synem w domku w Valdocco. To w tym domku, ksiądz Bosco zaczął przygarniać chłopców. Ofiarowywał im łóżko i posiłek, szukał im pracy, a w nocy i w dni świąteczne, uczył ich czytać i pisać, oraz nauczał religii. Ponadto mama Małgorzata była dla nich jak matka: prała i łatała ich ubrania, udzielała im dobrych rad lub ganiła, jeśli to było konieczne. Domek Pinardi szybko stał się zbyt mały. Dlatego ksiądz Jan podjął się zadania zbudowania kościoła w pobliżu domku. Przeznaczył go dla swojego duszpasterstwa młodzieży w duchu św. Franciszka Salezego. Wiele lat później, musiał wybudować jeszcze większy kościół, prawdziwe sanktuarium maryjne poświęcone Maryi Wspomożycielce Wiernych.

Już w 1849 ksiądz Bosko zaczął gromadzić starszych chłopców, w których odkrywał początki powołania kapłańskiego i przygotowywał ich, starając się dzielić z nimi odpowiedzialnością za wychowanie w oratoriach. Wielu go opuszczało, ale inni z nim zostali. 26 stycznia 1854 roku czworgu z nich zaproponował podjęcie się, z pomocą św. Franciszka Salezego, czasowej próby w zakresie prowadzenia zadań duszpasterskich i wychowawczych wobec z innych chłopców, z możliwością zaangażowania się w przyszłości na stałe. Od tego dnia, członkowie tej grupy ścisłych współpracowników księdza Bosco byli nazywani salezjanami.

 

Ojciec i Nauczyciel Młodzieży

Ksiądz Bosco działał aż do ostatnich chwil swojego życia. W kwietniu 1883 odwiedził Paryż, gdzie został przyjęty jako święty; podobnie w kwietniu 1886 spędził cały miesiąc w Barcelonie, gdzie głosił kazania i dokonał kilku uzdrowień, i znów postrzegany był jako święty. Zmarł 31 stycznia 1888 w Turynie, po miesięcznej chorobie, całkowicie wyczerpany. Całe swoje życie poświęcił młodym robotnikom z Turynu i całego świata.

Ksiądz Jan Bosco został ogłoszony świętym przez papieża Piusa XI w 1934r. Z czasem został też ustanowiony patronem kształcenia zawodowego, młodych uczniów kinematografii, Brazylii, Patagonii… a także ogłoszony Ojcem i Nauczycielem Młodzieży przez Jana Pawła II w roku 1988, z okazji stulecia jego śmierci.

 

Wzór dla młodzieży

Jego styl życia:

- spojrzenie optymistyczne i humanistyczne
- wesoły i z poczuciem odpowiedzialności
- doceniający przyjaźń oraz rolę serdecznego i czułego dialogu
- bliskość i dawanie dobrych rad
- nauka i uczciwość
- uczniowski przywódca
- miłość do wychowania dzieci i młodych
- pedagogiczna wartość sakramentów Eucharystii i Pojednania
- nabożeństwo do Maryi Wspomożycielki Wiernych
- posiadanie planu na życie

 

Źródło:panama2019.pa/tłum: Beata Bednarz

Gantry 5