Do ŚDM w Panamie pozostało:

Czy naprawdę żyjesz tak, jak chcesz żyć?

 

Cel:

Przedstawienie faktu, że jesteśmy podatni na różne sytuacje i bodźce, dotykające nas w naszych środowiskach, które wpływają na osobowość. Osobiste spotkanie z Jezusem pomaga określić naszą tożsamość i powołanie.

 

Symbol:

Młody człowiek przed skrzyżowaniem trzech dróg (znaleźć obrazek)

Modlitwa za ŚDM 2019

 

Sytuacja:

Rodzice 14-letniego Miguela zostali zaproszeni na rozmowę do dyrektora szkoły, w której Miguel się uczył. Podzielono się z nimi obawami, które wzbudziła zmiana w zachowaniu chłopca. Nauczyciele zauważyli, że Miguel coraz częściej towarzyszy uczniom niegrzecznym i niezdyscyplinowanym, którzy rozrabiają w szkole i dokuczają kolegom. Moje wrażenie - mówił dyrektor - jest takie, że Miguel robi to, aby dopasować się do tego, co grupa od niego oczekuje. Zachowuje się tak, chociaż nie jest to dla niego łatwe, ponieważ pochodzi z rodziny, która wpoiła mu zupełnie inne wartości. Jednak w ten sposób chciałby uzyskać akceptację swoich kolegów, by po prostu nie wyśmiewali się z niego.

Po powrocie do domu zasmuceni i przejęci całą sytuacją rodzice, poprosili Miguela o wyjaśnienie. Chłopiec jednak milczał, chociaż w głębi duszy czuł wyrzuty sumienia. Mama popatrzyła na niego z czułością i powiedziała: Chciałabym, abyś posłuchał z uwagą tej historii, którą chcę Ci teraz opowiedzieć.

Młody pustelnik schronił się na górze, aby poświęcić się medytacji i modlitwie. Pewnego dnia ktoś zapytał go: Czemu masz tak wiele pracy, skoro żyjesz w samotności?

On odpowiedział: Muszę wytrenować: dwa jastrzębie, dwa orły, uspokoić dwa króliki, zdyscyplinować węża, zmotywować osła i oswoić lwa.

Nie widzę żadnego zwierzęcia tutaj, gdzie one są?

Pustelnik odpowiedział: Te zwierzęta znajdują się w każdym z nas. Te dwa jastrzębie, rzucają się na wszystko co przed nimi, dobre czy złe, muszę je wytrenować, aby skupiały się na rzeczach dobrych. To są moje oczy. Dwa orły ze swoimi pazurami ranią i niszczą, muszę je wytrenować, aby były zawsze do usług i pomagały bez krzywdzenia. To są moje ręce. Króliki chodzą tam, gdzie chcą, aby unikać trudnych sytuacji - muszę je wyszkolić, żeby były spokojne, nawet gdy pojawia się cierpienie, problem, albo też coś, czego nie lubię. To są moje nogi. Najtrudniejsze jest opanowanie węża. Jest zamknięty w małej klatce, ale jest zawsze gotowy, aby zaatakować, ukąsić i zatruwać swoim jadem każdego, kto jest blisko i dlatego muszę go zdyscyplinować. To jest mój język. Osioł jest uparty, nie chce wywiązywać się ze swoich obowiązków, zawsze jest zmęczony i odmawia noszenia codziennych ciężarów. To jest moje ciało. I na końcu, potrzebuje oswoić lwa, który chce być królem, jest wyniosły i zawsze chce być na pierwszym miejscu, jest próżny i dumny, uważa się za najlepszego. To jest moje EGO. Jak widać mam bardzo dużo pracy.

Podczas słuchania tej historii, Miguel zrozumiał jak wiele chłopców i dziewcząt, tylko dlatego, że nie znają swojej natury i swoich możliwości, ulegają zewnętrznym naciskom tak, jak zwierzęta z opowieści, zamykając tym samym swoje oczy na głos Boga.

 

Podzielmy się:

  1. Jakie powiązania znajdujesz pomiędzy historią pustelnika a trudnymi sytuacjami, które przeżywał Miguel?
  2. Czy myślisz, że Miguel bał się być autentycznym, „być sobą”?
  3. Co, według Ciebie, Miguel powinien przepracować w sobie, aby nie być podatnym na wpływ grupy?

 

Co na to Biblia? – teksty, które rzucają światło

Mt 16,24-26; 20,25-28 odniesienie do podążania za Jezusem jako Jego dobry uczeń

Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli kto chce pójść za Mną niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?”

Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.”

Rz 12, 1-2: Chrześcijańskie życie: Żyj pod prąd.

A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe.

 

Dyskusja:

  1. Jak możesz pracować nad swoimi impulsywnymi reakcjami, słabościami, charakterem?
  2. Czy znasz ludzi, którzy normalnie funkcjonują wśród swoich przyjaciół i wybrali życie zgodnie ze swoim powołaniem?
  3. Jakie wartości powinieneś/ powinnaś przyjąć, aby być dobrym uczniem Jezusa?

Pogłębienie:

Żyjemy w globalizowanym społeczeństwie, głęboko zanurzonym w konsumpcjonizmie, gdzie nie jest ważne zaspokajanie prawdziwych potrzeb, a pragnień, pożądania i przyjemności.

Papież Franciszek, podczas Wigilii Niedzieli Palmowej w 2017 roku, powiedział do młodych: Chcę Was zaprosić na tę drogę do Synodu i do Panamy, byście podążali nią z odwagą, bez strachu, bez obaw, bez wstydu. Cieszcie się z piękna małych rzeczy, piękna każdego dnia. Nie traćcie tego i dziękujcie za każde dobro (…). Ani Synod, ani ŚDM nie będą spektaklem, cyrkiem, o którym się szybko zapomni. To ma być konkret. Życie oczekuje konkretów i to jest Wasze powołanie. Będą momenty, w których nic nie będziecie rozumieć, momenty ciemności, ale będą też i momenty światła. Pamiętajcie, że żyjemy w teraźniejszości. W moim wieku myśli się już o odejściu, ale w Waszym wieku ma się przed sobą przyszłość.

Dziś młodzi ludzie w swoim życiu mają wiele możliwości. Mnóstwo z nich wydaje się być życiową okazją, ale spośród nich musisz wybrać te, które naprawdę dadzą Ci życie, bo nie wszystkie oferty podsuwane przez świat są wartościowe. Zdarza się, że młody, który nie zachowuje się tak, jak wszyscy i nie wybiera tego, co świat próbuje narzucić, staje się ofiarą nacisku grupy. Ulegając jej, rezygnuje ze swoich wartości, aby żyć tak jak wszyscy, bo chce być akceptowanym, nie chce zostać wyśmianym.

Jednak nie można zignorować faktu, że jest to etap poszukiwania i rozwoju, konstruowania w młodych ich tożsamości i definiowania ich miejsca w świecie. Nie jest to proces przewidywalny, jednostajny. Wręcz przeciwnie. Jest to wieloraki, czasem pełen sprzeczności wynik różnych relacji. Św. Jan Paweł II nazywał to tak: rozwój niesie za sobą stopniowe gromadzenie wszystkiego co jest prawdziwe, dobre i piękne.

Ćwicz swoje oczy, aby były zdolne do rozeznawania dobra od zła, abyś szukał i skupiał się na rzeczach dobrych - zwłaszcza w Twoim wnętrzu, abyś mógł dostrzec w sobie samym człowieka, który jest niepowtarzalny w oczach Boga. Jesteś Jego dzieckiem! Wyćwicz swoje ręce, zdolne również do ranienia i niszczenia, aby mogły służyć innym i bezinteresownie pomagać. Trenuj swoje nogi, które w trudnych sytuacjach chcą uciekać lub nie chcą służyć, żeby stąpały spokojnie i twardo po ziemi, nawet gdy pojawi się cierpienie i duże problemy. Ćwicz swój język, tak trudny do opanowania, który jest gotowy atakować, ranić i zatruwać, aby mógł zdyscyplinowany wyrażać się z roztropnością, szacunkiem i umiarem. Wyćwicz swoje ciało, czasami uparte w niechęci do wykonywania swoich zadań, zawsze zmęczone i protestujące wobec trudów codziennego dnia. Zmotywuj je i troszcz się o pełne entuzjazmu podejście do życia, także tego pełnego pracy i poświęcenia. I na koniec pracuj nad swoim ego, które jest wyniosłe, które chce być zawsze królem, które jest próżne i dumne. Ono chce być na pierwszym miejscu i uważa się za najlepsze. Naucz je więc dzielenia się, oddania dla innych i bycia pokornym.

Zwracanie uwagi na to, w co wierzysz i uważasz za słuszne lub nie, pomoże Ci we właściwym postępowaniu. Pewność siebie ułatwi oprzeć się presji grupy lub hedonistycznego społeczeństwa ogarniętego konsumpcjonizmem.

Trudno jest w dzisiejszych czasach być wiernym sobie i autentycznym, a jeszcze trudniej pozostawać wiernym nauce Chrystusa. Będziemy autentyczni tylko wtedy, kiedy będziemy myśleć, zachowywać się i żyć tą prawdą, którą objawia nam Bóg poprzez różne znaki pojawiające się w naszym życiu. To ona rodzi i rozwija naszą tożsamość młodych chrześcijan naszych czasów. ZADANIA – Dla doświadczenia większego rozwoju Poczuj się wolny i zacznij żyć. W tym celu zapraszamy Cię do tego, abyś: Nie zwracał uwagi na szkodliwe komentarze mediów i osób, które starają się wpłynąć na Twoje poczucie własnej wartości·         Wyrażał swoje cechy i talenty, aby ujawnić swoje zdolności i przedstawić się światu takim, jakim jesteś naprawdę·Był uważniejszy w kontaktach z członkami rodziny, przyjaciółmi i kolegami; abyś mógł docenić ich osobiste zalety·Pozwolił/a, aby w Twoim codziennym życiu i środowisku Jezus przemówił do Ciebie, i abyś odkrył/a powołanie, do którego zostałeś/aś zaproszony/a.  Chwalmy Pana! Z Ewangelii wg Świętego Mateusza (Mt 16, 13-19) Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie.” Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Zapraszamy Cię do opracowania nowej fotografii Jezusa. Na podstawie zaproponowanego przez nas tekstu biblijnego wypisz wszystkie cechy Jezusa, tworząc sylwetkę Mistrza z Galilei. Obok wynotuj wszystkie swoje cechy. Następnie połącz liniami swoje cechy z im podobnymi, zapisanymi na obrazie Jezusa. Uczestnikom spotkania zostaną rozdane połówki papieru w różnych kolorach. Na połówce kartki młodzi napiszą dwie konkretne rzeczy, których poszukują w swoim życiu i prośbę do Jezusa z tym, czego potrzebują, aby to odnaleźć. Stając wokół krzyża, każdy młody weźmie swoją kartkę i powie: „Panie Jezu szukam …” (i powie dwie rzeczy, które napisał/a) i „Proszę Cię …” (i wypowie prośbę, którą wypisał/a na swojej kartce). Następnie umieści swoją kartkę obok lub u stóp krzyża. Ojcze naszŚpiew: Bóg uczynił cię tak dobrym (Mauricio Alen) 

 

Źródło:panama2019.pa/tłum. Kaja Popek

Gantry 5